Przejdź do głównej zawartości

Proszę zapiąć pasy... Lecimy.

W marcu 2020 roku świat stanął w miejscu. Granice zamknięte. Loty odwołane. Ale my nie rezygnujemy z marzeń i nie rezygnujemy z podróży. Zapraszam Was do mojego muzycznego świata...



Jako jedynaczka i osoba niemalże chorobliwie introwertyczna podróżowałam od zawsze. W swojej głowie kreowałam tysiące różnych uniwersów, inspirowanych ulubioną literaturą, wybranymi filmami lub wydarzeniami historycznymi. Od najmłodszych lat hobbystycznie urealniam swoje wizje i piszę opowiadania, ale to jeszcze nie ten czas żeby się z Wami nimi podzielić. Podzielić mogę się z Wami za to muzyką, która towarzyszy mi zawsze, gdy tworzę i która pomaga mi przenieść się do innej rzeczywistości. Uchylę przed Wami rąbek mojej osobistej, prywatnej tajemnicy, z którą żyję od bardzo dawna i pozwolę Wam zabrać się ze sobą w podróż bez wychodzenia z domu. Pandemia koronawirusa sparaliżowała miasta. Ulice opustoszały, z mediów zalewają nas groźne nagłówki, nakazano pozostanie w domach, tymczasem my będziemy poruszać się nie tylko po mapie, ale i po osi czasowej.
Proszę zapiąć pasy... Lecimy.

Na razie, w ramach pocieszenia w obliczu post-apokaliptycznego nastroju za oknem, zostawiam Was z piosenką Billy'ego Joela z 1989 roku - "We Didn't Start the Fire". Wszystko będzie dobrze, jako ludzkość znieśliśmy już dużo. A czeka nas jeszcze więcej :)



Komentarze